Aktualności

K32 - Pomoc w policyjnych mundurach

Data publikacji 24.03.2026

Są takie służby, kiedy hasło „Pomagamy i Chronimy” nabiera nieoczywistego znaczenia. Przekonali się o tym policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, którzy pospieszyli z pomocą kierowcy, którego samochód w nieustalonych okolicznościach zamknął się, gdy ten przebywał na zewnątrz. Z pozoru groteskowa sytuacja przysporzyła mężczyźnie niemałej dawki kłopotów, ponieważ do zdarzenia doszło przed świtem na drodze krajowej, w miejscu, gdzie nie mógł liczyć na niczyją pomoc.

W poniedziałkowy poranek około godziny 05:00 dyżurny KPP w Wolsztynie odebrał telefon z prośbą o pomoc. Mężczyzna, który zadzwonił na stanowisko kierowania poinformował, że znajduje się przy drodze krajowej nr 32 z dala od terenu zabudowanego, a w jego aucie po wyjściu na zewnątrz zablokowały się drzwi, których nie może otworzyć, ponieważ kluczyk pozostał w środku. Z relacji kierowcy wynikało też, że zatrzymał się i wyszedł z auta z myślą o krótkiej chwili przerwy w podróży, przez co nie był ubrany adekwatne do temperatury, która oscylowała w tym czasie w okolicy zera stopni Celsjusza.

Dyżurny skierował we wskazane miejsce policjantów Wydziału Ruchu Drogowego. Mundurowi szybko zlokalizowali pechowego kierowcę i zaproponowali mu, by wsiadł do radiowozu i się ogrzał.

W trakcie rozmowy mężczyzna wyjaśnił, że mieszka w województwie Opolskim i jechał do pracy w Niemczech. Gdy zatrzymał się na kilka minut przy drodze, nie wyłączył silnika i wyszedł na zewnątrz. Po chwili drzwi samochodu zablokowały się, a kluczyki, dokumenty i co najistotniejsze w tej sytuacji telefon pozostały w środku.

Mężczyzna tłumaczył, że próbował szukać pomocy zatrzymując innych kierowców, ale żaden z nich nie zareagował na gesty będące prośbą o ratunek. Po pewnym czasie na nieodległej zatoczce zauważył stojący samochód. Kierujący nim mężczyzna ze względu na panujący jeszcze zmrok nie był świadomy problemów mieszkańca Opolszczyzny, który nagle zapukał w szybę jego auta. Po chwili rozmowy użyczył mu swój telefon, dzięki czemu wyszukał w Internecie kontakt z KPP w Wolsztynie i zadzwoni do dyżurnego.

Policjanci pomogli kierowcy w znalezieniu serwisu zajmującego się awaryjnym otwieraniem pojazdów w przypadku zatrzaśnięcia kluczyków. Po kilkudziesięciu minutach pracownik serwisu dojechał na miejsce o otworzył auto. Niestety w czasie oczekiwania, w uruchomionej hybrydzie doszło do całkowitego wyładowania baterii i konieczne okazało się użyczenie prądu z innego samochodu. Tu także policjanci stanęli na wysokości zadania. Po chwili udało się uruchomić silnik pechowego pojazdu, a mężczyzna podziękował za pomoc i ruszył w dalszą drogę.

Niecodzienna interwencja zakończyła się szczęśliwie, jednak sytuacja, do której doszło pokazuje, że mimo rozwoju wszechogarniającej nas nowoczesnej techniki wiele zależy od samego człowieka.

Opuszczając pojazd zawsze pamiętajmy, by zabierać ze sobą kluczyk. Warto też pamiętać o telefonie. Kluczyk w kieszeni zapobiegłby tej kłopotliwej sytuacji, natomiast posiadając przy sobie telefon kierowca mógłby wcześniej wezwać pomoc i znacząco obniżyć poziom stresu, który z pewnością mu towarzyszył.   

  • DK32 unieruchomiony pojazd
Powrót na górę strony