Aktualności

Wolsztyn - Zarzuty za handel narkotykami. Możliwe 12 lat więzienia

Data publikacji 19.02.2026

Legitymowanie mieszkańca Poznania zapoczątkowało sekwencję policyjnych czynności, których efektem było tymczasowe aresztowanie przez sąd innego mężczyzny, który usłyszał zarzuty posiadania i handlu narkotykami. Policjanci zabezpieczyli znalezione w kilku miejscach zabronione substancje i gotówkę, a w trakcie wszczętego postępowania  udowodnili sprzedaż ponad 4 kilogramów narkotyków. Mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawa miała swój początek w ostatnich dniach stycznia tego roku, kiedy policjanci Wydziału Prewencji patrolujący centrum miasta zwrócili uwagę na idącego ulicą Wodną mężczyznę, który na widok oznakowanego radiowozu nagle przystanął, a następnie zmienił kierunek marszu.

Mundurowi postanowili sprawdzić, co mogło być tego powodem. W trakcie legitymowania okazało się, że mężczyzna jest mieszkańcem Poznania lecz od pewnego czasu przebywa na terenie Wolsztyna. Podczas rozmowy z policjantami z trudnością ukrywał zdenerwowanie, które stawało się coraz bardziej nieadekwatne do sytuacji. Dodatkowo unikał kontaktu wzrokowego, a jego odpowiedzi były nieskładne.

Policjanci chcąc wyjaśnić, co jest tego powodem zapytali mężczyznę, czy posiada przy sobie jakiekolwiek substancje lub przedmioty, których posiadanie byłoby zabronione, wzywając jednocześnie do ich wydania w przypadku gdyby takowe posiadał.

Bardzo szybko okazało się, że podejrzenia policjantów były uzasadnione. Ich rozmówca wyjął z kieszeni spodni woreczek strunowy, w którym znajdowały się dwa mniejsze woreczki z zawartością krystalicznej substancji. Późniejsze badania narkotesterem wykazały, że to Mephedron.

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do KPP w Wolsztynie, a następnie osadzony w policyjnym areszcie.

Podjęte przez policjantów czynności doprowadziły ich do mieszkańca Karpicka, do którego drzwi zapukali już następnego dnia. Podczas przeszukania, jakie przeprowadzili w jego mieszkaniu zabezpieczyli kilkadziesiąt woreczków strunowych. W każdym z nich znajdowało się po kilka porcji tzw. „kryształu”. Ta sama substancja rozsypana była też na jednym z kuchennych blatów. Dodatkowo funkcjonariusze  zabezpieczyli gotówkę w kwocie ponad 5.000 złotych oraz wagę elektroniczną. Główny lokator, 22-letni mężczyzna oraz towarzyszących mu dwoje znajomych zostali zatrzymani i doprowadzeni do policyjnego aresztu.

Policjanci Wydziału Kryminalnego, którzy zajęli się sprawą przesłuchali troje zatrzymanych oraz przeszukali ich mieszkania. W podejmowanych czynnościach policjantom pomagał pies służbowy Reks, dzięki któremu funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie kilkadziesiąt porcji narkotyków ukrytych między innymi w … lampie stojącej na biurku.

W trakcie realizowanych w sprawie działań policjanci ustalili, że zabezpieczone środki, to zaledwie ułamek tego, co na co dzień przechodziło przez ręce dwudziestodwulatka.  Mężczyzna, jak się okazało uczynił ze sprzedaży narkotyków źródło swego dochodu. Zebrane w prowadzonym postępowaniu materiały pozwoliły na ustalenie, że na przestrzeni ostatniego roku był w posiadaniu, a następnie sprzedał około 4 i pół kilograma Mephedronu o czarnorynkowej wartości ponad 200 tysięcy złotych.

Na wniosek prokuratora  wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt na 3 miesiące. Zarzuty posiadania narkotyków oraz pomocnictwa w ich sprzedaży usłyszeli też pozostali zatrzymani. Grozi im za to do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku mężczyzny parającego się handlem narkotykami górną granicą kary jest 12 lat więzienia.

  • Dwaj nieumundurowani policjanci prowadzą zatrzymanego.
  • Ułożone obok siebie na blacie woreczki strunowe z narkotykami. Po prawej stronie od woreczków leżą banknoty w nominałach od 50 do 200 złotych.
  • Dwaj nieumundurowani policjanci stoją z zatrzymanym przy drzwiach budynku. Za nimi policjant z psem.
Powrót na górę strony