Starkowo - Zbyt szybko i wbrew prawu. Poważne konsekwencje nieodpowiedzialności
Kierujący Volkswagenem mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej ponieważ przekroczył dopuszczalną prędkość jazdy w terenie zabudowanym. W trakcie kontroli okazało się, że popełnione przez niego wykroczenie nie było jedynym tego dnia działaniem, które stanęło w sprzeczności z prawem. W efekcie mężczyzna naraził się na odpowiedzialność karną, której górna granica to nawet 5 lat więzienia. Główną rolę odegrały w tym przypadku … tablice rejestracyjne.
27.08.2025 r. ok.godz. 07:00 w Starkowie policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli kierującego Volkswagenem Jetta 41-letniego mieszkańca Przemętu. Bezpośrednią przyczyną zatrzymania była nadmierna prędkość, z jaką mężczyzna poruszał się w terenie zabudowanym.
Podczas podjętych czynności policjanci sprawdzili w bazie danych pojazd, którym poruszał się mężczyzna. Chwilę później okazało się, że umieszczone na nim tablice rejestracyjne są przypisane do innego pojazdu, którego jest on właścicielem.
W trakcie rozmowy policjanci ustalili, że Volkswagen został sprowadzony z zagranicy, jednakże mężczyzna nie dopełnił formalności związanych z rejestracją pojazdu i przeprowadzeniem badania technicznego, a ponadto i nie zawarł obowiązkowej umowy ubezpieczenia w zakresie odpowiedzialności OC.
W tej sytuacji o dalszej jeździe nie mogło być mowy. Kierujący został ukarany stuzłotowym mandatem za przekroczenie dozwolonej prędkości. Efektem jazdy samochodem niedopuszczonym do ruchu był mandat w wysokości 1500 złotych. Mężczyzna musi liczyć się również z karą nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, której górna granica w przypadku samochodów osobowych wynosi 9.330 złotych.
Najwyższa kara, jaka grozi mieszkańcowi Przemętu wynika z posłużenia się tablicami rejestracyjnymi innego pojazdu. W tym przypadku może to być nawet 5 lat pozbawienia wolności.