Aktualności

Świętno-Wilcze - Wyciągnęli kierowcę z samochodu, który po chwili stanął w płomieniach

Data publikacji 11.08.2022

Minionej nocy na drodze pomiędzy Świętnem i Wilczem doszło do zdarzenia, w wyniku którego kierujący Volkswagenem Golfem mężczyzna stracił nad nim panowanie i wjechał do rowu. Chwilę później auto zaczęło płonąć. Na ratunek kierowcy pospieszyli dwaj młodzi mężczyźni, którzy znaleźli się na miejscu chwilę przed pojawieniem się ognia. Kierowca, jak wykazało późniejsze badanie był pod wpływem alkoholu. Grozi mu do 2 lat więzienia.

11.08.2022 r. kilkanaście minut przed godziną pierwszą w nocy dyżurny KPP w Wolsztynie odebrał informację o płonącym samochodzie na drodze pomiędzy Świętnem i Wilczem. Z przekazanego komunikatu wynikało również, że kierujący tym samochodem mężczyzna jest pod wpływem alkoholu, a z auta na chwilę przed pożarem wyciągnęli go dwaj przypadkowi świadkowie.

Na miejsce skierowani zostali pełniący służbę patrolową policjanci Wydziału Prewencji. Mundurowi ustalili, że kierujący samochodem, 54-letni mieszkaniec Sławocina na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu.

Samochód znajdujący się poza drogą zauważyli dwaj młodzi mężczyźni – mieszkańcy Nowej Wsi i Błotnicy, którzy jechali w stronę Wilcza. Zatrzymali się i podeszli do auta, którego kierowca bezskutecznie próbował wyjechać na jezdnię. Chwilę później spod samochodu zaczęły wydobywać się kłęby dymu. Pomimo realnego zagrożenia kierowca nie opuszczał samochodu i nadal usiłował wyjechać z rowu. Był wyraźnie pobudzony, a równoczesnie wulgarny i agresywny. Wyczuwalna była też od niego woń alkoholu. Mężczyźni pomimo grożącego im niebezpieczeństwa i nieracjonalnego zachowania kierowcy wyciągnęli go z auta i przeszli z nim na bezpieczną odległość. Chwilę później samochód stanął w płomieniach, a ogień zaczął przenosić się na ściółkę leśną.

Kolejny kierowca, który zatrzymał się na widok zdarzenia zadzwonił na numer 112 i wezwał pomoc. Ponieważ mężczyźni mieli kłopot z dokładnym określeniem miejsca pożaru, jeden z nich przesłał swemu ojcu dokładne współrzędne geograficzne, które ten przekazał bezpośrednio do dyżurnego wolsztyńskiej jednostki policji. Na miejscu pojawili się strażacy, którzy bardzo szybko rozpoczęli akcję gaśniczą, zapobiegając w ten sposób rozprzestrzenianiu się ognia i pożarowi lasu, w którym doszło do zdarzenia.

Policjanci zatrzymali kierującego Volkswagenem mężczyznę i przewieźli do Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie. Jak ustalili, dwa dni wcześniej stracił prawo jazdy za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Finalnie trafił do Izby Wytrzeźwień i jak ustalono na podstawie badania miał 1,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (2,31 promila w organizmie).

Przeciwwagą skrajnej nieodpowiedzialności kierowcy Volkswagena była godna najwyższej pochwały postawa mężczyzn, którzy pospieszyli mu z pomocą. Gdyby nie ich interwencja mężczyzna mógł spłonąć w samochodzie, a ogień najprawdopodobniej przeniósłby się na otaczający go las.

W sprawie wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze. Zebrane przez policjantów materiały trafią do sądu, a mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień. Grozi mu do 2 lat więzienia.

  • Sceneria nocna. Las. Na poboczu drogi słup ognia powstały w wyniku pożaru samochodu. Na drugim planie widoczne drzewa i unoszący się dym.
    Wyciągnęli kierowcę z samochodu, który po chwili stanął w płomieniach
  • Sceneria nocna. Las. Na poboczu drogi widoczny wrak spalonego samochodu.
    Wyciągnęli kierowcę z samochodu, który po chwili stanął w płomieniach
Powrót na górę strony